Aga Tomaszek » Wedding Photographers Cardiff, Newport, South Wales

Masthead header

child photography – Maja and Faith

Today I took an afternoon off and went to the park with my little girl. I feel awful not giving her enough of my time, as well as I’m being regularly told off by my mum for not photographing Maja enough. In fact, I’m photographing the whole world but my own child that grows so fast!

We met up with Maja’s friend from school & her mum in a local park and took couple of portraits. Both girls were fantastic modelling wise, and although I had a great time I also reminded myself why I’m not a dedicated child photographer. This is the hardest work ever, if it looks effortless here – well IT ISN’T! And I think I’ve already had some fantastic modelling material, what about some really unpredictable, not willing to cooperate in the slightest, moody kids? I really, truly, wholeheartedly admire and respect quality family photographers,  because as much as I love children I wouldn’t become one in a million years. I guess I’m lacking patience whilst being too much of a perfectionist – both unacceptable in this case. During child sessions you simply take things as they appear and literally ‘go with the flow’, otherwise the more effort you make the further you are from the results you’re after!:)

On another note – these two below are proper stunners and rather straight forward to work with; I guess the age of 5 is an easy one to photograph. ‘Aren’t I gorgeous mommy?’ I have to be careful and shape this overgrown confidence a bit when she gets older!;)

BACK TO TOP|EMAIL ME|FACEBOOK
Aksela - October 16, 2011 - 12:47 pm

Kurcze Aga, ja nie wiedzialam ze Ty masz corke. Jaka ona jest sliczna (!) i jaka podobna do Ciebie(zwlaszcza te sliczne ciemne oczy). Z wielka przyjemnoscia po raz kolejny zajrzalam na Twojego bloga, by zastac tu mila odmiane.

phototom - October 16, 2011 - 6:58 pm

a ty wiesz ze moja Majka to ta blondynka, prawda? Klienci mnie dzis pytali ktora z nich jest moja hahaha! Ciemne oczy maja obie, wiec mam nadzieje ze ty dla odmiany dobrze zgadlas. ;)
Dzieki serdeczne. :) xxx

martencja - October 17, 2011 - 10:45 am

hejo!!jestem po przerwie :D Rany jak fajnie jest zmienić otoczenie. Trochę odmłodniałam ale nie chcę myśleć ile mam do nadrobienia :D A tam raz się żyje ;) A zdjęcia Aguś so BOSKIE!!! Jestem jak zawsze zachwycona i oczarowana. Cudowności. Córeczka jest przepiękna…szkoda, że moi chłopcy nie chcą tak pozować ;) No nic … może przyjdzie taki dzień. Ściskam mocno i mam nadzieję, że do usłyszenia! Pa

Radek - October 17, 2011 - 10:46 am

Witam,
Postanowiłem się wpisać ;-)
Kurde… Nie wiem czy masz w ogóle i czas gdyż zapewne masz wiele pytań. Ale chciałbym zapytać o początki Twego fotografowania w UK?Czy było ciężko, Jak zorganizować umowy itp. Kurcze mam wiele pytań ale na razie poprzestanę. Dodam tylko ze chciałbym zacząć fotografować i na tym zarabiać gdyż jest to coś co lubię. Twoja stronę odwiedzam często i muszę powiedzieć ze świetne robota:) W chwili obecnej oszczędzam na sprzęt:)
ostatnio SB900 w kolejce chyba d700.
Pozdrawiam

Aksela - October 17, 2011 - 11:13 am

No wiesz, w sumie to sie ludziom troche nie dziwie, w UK jednak rozne dziwne mieszanki rasowe sie skladaja na dzieciaczki ladne, ale ja zdecydowanie widze podobienstwo w ciemnych oczkach tej pieknej blondyneczki. Moim zdaniem jestescie jak dwie krople wody, obie macie bardzo cieple, ale i lekko tajamnicze spojrzenia (jakkolwiek laim by to nie zabrzmialo).

phototom - October 17, 2011 - 11:29 am

Martusia – nawet nie wiesz jak zazdroszcze! nie moge sie doczekac kiedy i ja odmlodnieje! Na razie zapadam sie pod ziemie ze zmeczenia, mam juz tak dosc ze zaczynam nie znosic tego co robie (czyli jest nieciekawie)! Cora moja fajowa, a ty dawaj chlopakow na liscie! :)

Radek – kurcze zobaczylam twoj post i myslalam ze to brat moj napisal (tez Radek) ale w pore sie zorientowalam ze nie bardzo. ;)
poczatki byly ciezkie, pierwsze pol roku – zero + kursy, drugie – polrocze – sensowniejsze budowanie portfolio, drugi rok juz poczatki zlecen i szal fashionowy – fotografowalam jak opetana, trzeci – jest teraz. W styczniu beda trzy lata odkad zaczelam. Trzeci rok dostaje przepraszam p***dolca od nawalu roboty takze work wise jest dobrze, money wise – no coz, jeszcze nie nazwalabym sie sukcesem finansowym, ale chyba ide w dobrym kierunku.

fotografowanie jest swietne, zajawka na maxa, wszyscy cie kochaja (szczegolnie kiedys jestes dobry i pracujesz za bezcen), wszystko swietnie do momentu kiedy nie wychodzisz z tym pomyslem ‘biznesu’. Gdyby swiat dzialal tak jak ja bym chciala to ja robilabym dalej to co robie za kompletne free, a pieniadze na zycie, sprzet i wyszstko inne pochodzilyby z wygranej totolotkowej albo podobnego zrodla. Fotografia jako biznes jest strasznie niewdzieczna, wypruwasz sobie flaki a zarabiasz niewiele (przynajmniej na poczatku, przynajmniej ja!). Umowy to najmniejszy problem, mozesz znalezc jakies templaty na necie, a potem sam sobie je przeksztalasz. Moje kontrakty sa proste jak budowa cepa bez wielkiech ‘terms and conditions’.

Ciezki jest (szczegolnie dla nas obcokrajowcow) kontakt z klientem, marketing, wystawianie sie na targach slubnuch, sales talk (nie znosze grrrrrrrr) wszystko to co ma najmniej wspolnego z fotografia, a jest niezbedne do tego calego ‘biznesu’.

Sprzecior wazny, ale nie konieczny, znam takich co maja slaby a wymiataja, i takich co maja wszystko najwyzszej polki a smiech na sali gdy przychodzi do rezultatow! :)

Powodzenia!

Aga x

Radek - October 17, 2011 - 9:11 pm

Dzieki ze znalazlas czas zeby odpisac:) Ja akurat mieszkam na poludniu anglii i tak sobie ogladalem niektore portfolia i jak na moj gust zadnych specjalow wiec jakby w tym widze mala szanse dla siebie zeby pokazac cos innego jednak bedzie ciezko ze startem, tak jak pisalas.. budowa portfolio, zalapanie sie na jakis slub zeby cos pocykac ;-) zdaje sobie z tego sprawe i wielu innych problemow dlatego daje sobie zapas czasu zeby wszystko spokojnie obmysleci jako-tako zaplanowac. Chcialbym zaczac od swojej strony, zeby w ogole ja zalozyc ;-) (Sama stworzylas swoja? czy zlecilas komus?) mam jakis program dla laikow wiec musze zajrzec jak budowac strony:P potem sie wprosze na jakies wesele:) na photoshopa musialbym poswiecac wiecej czasu gdyz moim zdaniem to spora czesc sukcesu efektu koncowego zdjecia.
Narazie mnie to wszystko przeraza ale zobaczymy jak to bedzie, teraz i tak zarabiam smieszne pieniadze wiec gorzej chyba nie bedzie. Chce sprobowac dla siebie i ukochanej coreczki :)
Jakbym mial jakies pytanie to sie odezwe i jesli znajdziesz czas przeczytac to bedzie mi milo:) Pozdrawiam i zycze dalszych sukcesów :)
Radek.

Louise Sumner - October 18, 2011 - 9:51 pm

Really beautiful images if your daughter. I know the feeling only too well I have 3 boys and a photography business i just dont take enough images if them either. Looks like you had a wonderful day! You have some fabulous images.

Magda - October 26, 2011 - 9:19 pm

Hi,

I have just come across your blog and the website. Your work is absolutely stunning! The colours, shading and compositions are so beautiful, so delicious! Well done!

Aga, pisze po angielsku, zeby miejscowi mogli tez zrozumiec. Poraz pierwszy tu zajrzalam i wymieklam! Szkoda, ze fotografii slubnej juz nam nie trzeba :-) , ale ciekwi mnie jakie sa ceny za fotografie rodzinna lub dziecieca? Mamy 14 miesiecznego brzdaca i kolejne w drodze :-) .

Pozdrawiam

Magda

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

M O R E   P H O T O G R A P H S